foto1
Gdy obowiązek wezwie mnie, tam wszędzie gdzie się pali ...
foto1
Ty mi o Panie siłę daj, bym życie ludzkie ocalił.
foto1
Pozwól, niech dziecko póki czas, z płomieni cało wyniosę...
foto1
Przerażonego starca daj, ustrzec przed strasznym losem.
foto1
Rycerze Floriana - to my!
biuro@ospjerzmanowice.pl
998/112 lub 123895513

Czad zbiera śmiertelne żniwo

czadjerzmanowice2018011111 stycznia 2018 roku zostaliśmy zadysponowani do pomiaru tlenku węgla. Po przybyciu na miejsce okazało się, że domownicy ulegli zatruciu czadem. Niestety ale w skutek zatrucia jedna osoba poniosła śmierć.

Apelujemy o rozwagę, CZAD TO CICHY ZABÓJCA! Jest gazem silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym, nieco lżejszym od powietrza, co powoduje, że łatwo się z nim miesza i w nim rozprzestrzenia. Powstaje w wyniku niepełnego spalania wielu paliw m.in.: drewna, oleju, gazu, benzyny, nafty, propanu, węgla, ropy, spowodowanego brakiem odpowiedniej ilości tlenu, niezbędnej do zupełnego spalania. Może to wynikać z braku dopływu świeżego (zewnętrznego) powietrza do urządzenia, w którym następuje spalanie albo z powodu zanieczyszczenia, zużycia lub złej regulacji palnika gazowego, a także przedwczesnego zamknięcia paleniska pieca lub kuchni. Jest to szczególnie groźne w mieszkaniach, w których okna są szczelnie zamknięte lub uszczelnione na zimę. Czad powstaje także często w czasie pożaru. Niebezpieczeństwo zaczadzenia wynika z faktu, że tlenek węgla jest gazem niewyczuwalnym dla człowieka. Dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwioobiegu. W układzie oddechowym człowieka tlenek węgla wiąże się z hemoglobiną 210 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu. Stwarza to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka. Uniemożliwia prawidłowe rozprowadzanie tlenu we krwi i powoduje uszkodzenia mózgu oraz innych narządów Następstwem ostrego zatrucia może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa i zawał albo nawet śmierć.

145latkmpspkrakow

 

 
 

Login Form